Na czym polega inwestycyjna wartości złota? Dlaczego dajemy się oszukiwać? – Czesław Dec

Jeden z naszych przyjaciół ujął to tak „Chociaż zabrzmi to jak slogan reklamowy złoto to pieniądz. Złoto jest miernikiem zamożności i lokatą kapitału od około 5 tysięcy lat. Niektórzy twierdzą, że jest to przeżytek w porównaniu do akcji i obligacji oraz pieniądza wirtualnego. Jednak niezależnie od rozwoju instrumentów finansowych centralne banki wszystkich państw, również Polski utrzymują tak zwaną rezerwę złota” i dalej „Złoto inwestycyjne nie jest domeną wyłącznie banków, milionerów czy wielkich konsorcjów”. To wszystko, to prawda. Każdy z nas może stać się posiadaczem złota inwestycyjnego i niekoniecznie musi w to angażować wielkie środki budując swój mająteczek na wzór Sir Johna Tempeltona.

Złoto inwestycyjne to stabilna i bezpieczna ochrona kapitału. Nie gwarantuje szybkiego zysku, ale na dłuższej przestrzeni czasu ryzyko praktycznie nie istnieje. Inwestycja w złota nie wymaga również specjalistycznej wiedzy, jak to jest na przykład w wypadku akcji bądź obligacji tutaj z autorem tekstu się nie zgodzę chociażby dlatego, że należy mocno pomyśleć zanim zaczniemy inwestować w metale szlachetne, w tym złoto a na rynku polskim takie rozwiązanie autor artykułu proponuje .

Jak zatem zaopatrzyć się w złoto inwestycyjne? Czy kupując poza Polską można kupować taniej czy nie?

Po pierwsze złoto inwestycyjne powinno pochodzić z pewnego źródła. Wszelkie ogłoszenia prywatne czy tak zwane „nadzwyczajne okazje” należy traktować z dużą rezerwą, nie mniej takie źródła w Polsce można znaleźć. Wprawdzie nikt nie sprzedaje złota za połowę jego wartości w sytuacji ogólnego kryzysu. To na rynku polskim istnieją instytucje, które kupią złoto praktycznie przez całą dobę nie mniej gdy myślimy o zabezpieczaniu stanu posiadania lub budowaniu majątku zabezpieczonego metalami szlachetnymi (nie tylko złotem) to nie myślimy o sprzedawaniu i spekulacji a raczej o kupowaniu. Wszystkie firmy działające w majestacie prawa działają legalnie zgodnie z prawem i zgodnie z regulacjami Unii Europejskiej dopiero przy transakcjach powyżej   15 000 EUR mają obowiązek rejestracji transakcji w tym danych osobowych klienta. Tylko, że taka transakcja dotyczyłaby ok.250g złota najwyższej próby. W przeciwieństwie do srebra złoto inwestycyjne zwolnione jest z podatku VAT, a oszczędności gromadzone w postaci złota nie podlegają tak zwanemu „podatkowi Belki” Jedyny koszt przy zakupie i sprzedaży złota inwestycyjnego to podatek 2% od czynności prawnych pobierany jedynie w Polsce – w skrócie PCC doskonale znany tym, którzy kupowali lub sprzedawali chociażby używany samochód, a którego można by uniknąć kupując złoto poza granicami Polski. Bez podatku VAT kupilibyśmy też srebro gdybyśmy kupowali je w strefie wolnocłowej poza jurysdykcją polską i europejską.

Co to właściwie znaczy złoto inwestycyjne?

Złoto inwestycyjne dawniej nazywano złotem dewizowym. Są to sztabki bądź monety wykonane z próby nie mniejszej niż 900 wyprodukowane po 1850 roku. Sztabki złota występują w różnych rozmiarach i niekoniecznie muszą być to potężne sztaby w standardzie Good Delivery nie opuszczające skarbców, które znamy z filmów o wielkich skokach na bank. Najmniejsza sztabka złota może mieć zaledwie 1 gram i można ją kupić za cenę poniżej 300 złotych. Najwyższą wartość osiągają sztabki i monety w stanie menniczym, to znaczy odpowiednio zabezpieczone i nie noszące śladów mechanicznych uszkodzeń. Złoto inwestycyjne to najprostszy i bezpieczny sposób na dywersyfikację czyli podział swojego portfela oszczędności. W sytuacjach kryzysowych, jak teraz 30-40% wszystkich naszych pieniędzy powinniśmy mieć ulokowane/zabezpieczone w złocie inwestycyjnym.