Droższe od złota – Czesław Dec

Ostatnio na łamach „Polskiego Jubilera” w jednym z artykułów przeczytałem, że pierwszymi sygnałami nadchodzącej rewolucji w świecie biżuterii jest to, iż cytuję: „starzejące się społeczeństwa przeznaczają znacznie mniej środków finansowych na zakup luksusowej biżuterii. A młodzi ludzie są nią coraz mniej zainteresowani. Nie traktują jej bowiem ani jako lokaty kapitału, ani jako przedmiotu podkreślającego status społeczny posiadacza”.

pj-2018-06a-17

Trudno się z tym nie zgodzić, jednak zadajmy sobie pytanie: dlaczego tak się dzieje? Dlaczego młodzi ludzie nie rozumieją słowa „posiadacz” i „posiadać”, a lokata kapitału bardziej kojarzy się im z kupnem mieszkania na kredyt hipoteczny niż z posiadaniem majątku. Otóż źle stawiane akcenty nad definicjami poszczególnych słów, lekceważące podejście do życia finansowego obywateli przez państwo, firmy i przedsiębiorstwa, system szkolnictwa, brak edukacji rodzinnej w tym zakresie prowadzą do niezrozumienia tej tematyki, a tym samym do jej odrzucenia jako mało przejrzystej dla młodego pokolenia.

Metale strategiczne

To pokolenie nie rozumie wszystkich spłaszczonych, niby to dla nich i dla ich lepszego zrozumienia, definicji. Dotyczy to tak samo definicji biżuterii, spłaszczonej wyłącznie do jej atrybutu, jakim jest funkcja zdobnicza ciała lub stroju, sugerująca, że może nią być każdy przedmiot użyty do celów zdobniczych, bez koncentrowania się na formie artystycznej, mistrzostwie wykonania czy materiale, z jakiego został wykonany, jak również definicji złota inwestycyjnego, spłaszczonej wyłącznie do propozycji zakupów drobnego złota inwestycyjnego służącego na jednorazowe prezenty urodzinowe czy komu […]

 

Źródło: https://www.polskijubiler.pl/artykul/8500/drozsze-od-zlota.html 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *